Kajetan Kajetanowicz: - Ścigając się w rajdzie zaliczanym do mistrzostw Polski praktycznie zawsze jadę najszybciej jak potrafię. Rajd Barbórka to impreza, w której startuję z wielkim spokojem i „ładuję baterie”. Tym razem na Karowej dostaliśmy od Was wielki power, który obiecuję wykorzystać w sezonie 2010.
- Bardzo dziękuję za owacje, ponieważ czegoś takiego jeszcze nie widziałem! Od początku rajdu poczułem siłę naszego biało-czerwonego Subaru w barwach: LOTOS Dynamic, STP, KLONEX, Imation, SYMTECH Racing, BFGoodrich oraz SJS.
- Przed rajdem mówiłem, że nie chodzi o wynik, a o doskonałą zabawę. Między innymi w taki sposób możemy podziękować naszym kibicom za cały sezon wspaniałego dopingowania, naszym partnerom za pomoc, wiarę i wsparcie oraz całemu zespołowi, za to, że na nas postawił i przez cały rok mogliśmy startować we wszystkich rundach mistrzostw Polski. Życzę wszystkim odpoczynku i nabrania sił przed nowym sezonem. Do zobaczenia!
Jarosław Baran: - Startowałem w Barbórce już kilka razy, jednak każda jej edycja jest inna, wyjątkowa. W ostatnich latach brakuje mi Karowej pokonywanej po śniegu, jednak zdecydowanie przyjemniej jest kibicom, gdy nie stoją na mrozie i w śniegu. Rajd ten definitywnie zakończył sezon sportowy w Polsce w tym roku.
- Cieszę się, że udało się nam osiągnąć kilka wartościowych wyników. Myślę, że zarówno dla Kajetana i mnie, a także dla innych zawodników był to rok pełen wspaniałych emocji, gdyż walka o wiele tytułów toczyła się do ostatniego metra ostatniego odcinka Rajdu Dolnośląskiego. Jeszcze przed Nowym Rokiem chciałbym życzyć, aby ten kolejny był jeszcze bardziej udany i pełen jeszcze mocniejszej rywalizacji.
Autor: redakcja
Źródło: kajto.pl

